poniedziałek, 28 lutego 2011

dwadzieścia sześć .

no wiec reszta dnia uszła spokojnie , poza tym ze byłam z miskiem jakies 5 min. to reszta dnia jako tako. ;p pogadałysmy sobie z Wercia troszkę , poogladałyśmy miśka i jakosz zeszło do 19 ;d ZACHĘCAM MARKA , MOJEGO KOLEGĘ DO KUPNA NOWEJ ODZIEŻY ! ;d;d haha i ogolnie to mam problemy z żołądkiem wiec jest bleee . ; / konczę tą notkę i jakoś takoś mi sie kręci w głowie , mam nadzieje ze nie zemdlejee . oby .
Kocham Cie najmocniej na swiecie kochanie moje , misiu mój . ; 3 ja bym bez Ciebie nie przyzyła chyba <33








` klnę, bo chcę. płaczę, bo nie wytrzymuję. udaję, że jest ok bo tak lepiej. kłamię, bo tak łatwiej. nie jem prawie nic, bo nie mam ochoty. pozwalam się krzywdzić, bo nie potrafię inaczej. patrzę szyderczym wzrokiem prosto w oczy, bo uwielbiam być bezczelna. całe moje życie to pieprzony teatrzyk, a fałszywce tylko czekają na to, aż spadnę ze sceny.~

dwadzieścia pięć .

no wiec , pisze nottkę tak bez powodu w poludnie , bo to dopiero pol dnia mineło i jeszcze adaś mnie prsił . wiec w szkole , ogolnie sami zboczeńcy ;p wiec , ehem i ten tampon XD nie wazne . jako tako , potem się widzę z adasiem i pewnie do domku pojde . siemnko .







newerr .
` królewna śnieżka na amfetaminie . kopciuszek po psychotropach .

niedziela, 27 lutego 2011

dwadzieścia cztery .

no wiec popołudnie miło spędzone z Wujkiem i chwilkę z Ciocią , bluzka wpadła i ogólnie git, poza jednym ;c to jest straszne .czemu ja czuje ze moj Adas mnie juz nie kocha ? ;c i pisze ' Kocham Cie ' od niechcenia ? ;c rozkiminam to w 3 . Oogolnie moj biedny , malutki Adaś ma naderwane mięśnie brzuszka i odbite ramię . I sie bardzo o niego martwie . I wgl . wgl. Ciesze sie ze pewna osoba dała mi do zrozumienia ze jest szmatławką , zwykłą nieliczacą się z uczuciami innych osobą . Fajnie wiedzieć. Ogólnie to jakaś porażka, phi . nie mam co robic i wszyscy mnie olewają . Jest masakra . <pozdro>
Boli mnie najbardziejj to że mam złe przeczucia i tak chyba generalnie bedzie ;c
Zawsze jak chłopak mnie adoruje i ja sie w nim zakochuje , to juz sie dla niego nie liczę .







` Komórka. Nasza klasa. Gadu gadu. Wyłącz je wszystkie i zobacz kto pierwszy zapuka do Twych drzwi. A może... nie zapuka nikt. Sprawdzimy? ~

sobota, 26 lutego 2011

dwadzieścia trzy .

no wiec , dzis prawie spozniłam sie na kurs jak wracałam to miałam  czekać to poszłam sobie na drozdzówkę ;p i do domciu . Wrociłam do domu i gitt , poszłam z małym Patikonkiem na dworka i poszam po magde ;p ogolnie to probowała mnie nauczyć new style , al uwazam ze ze mnie drzemie modern jazz ;p hihi , wiec nie chciało mi sie , około godziny 15;30 pojechalam na urodziny syna szefa mojego staruszka , gregorego , starego bebzola wiec bf . i hym . i był tam taki mini malutki chlopiec ktory był strasznym lovelasem , on chciał wszystkie laski całować ^^ wiec hahahaha  no i ogolnie to spokojowo. wrociłam . xd i chuj mojej mamy auto se stoi i tam lezy pod nim jakis gosciu i kurwa my taki polew przez to okno wstał i trzymał sie  słupa i opadał , ja tam schodze i mowie co pan robi kurde ?! a on juz ide , juz ide, po czym poszedł z 5 krokow i padł na srodku ulicy . xd  a ja ze auto jedzie a on taki zryw i na chodznik. to sobie pomyslałam dam spokoj i poszłam do domu jego juz nie było xd weszłam na gg i zamierzam wypic kubusia ktorego kupi mi dady w sklepie ;p wiec oglnie to słiit.
Kocham Cię , wiesz ? Tak mocno i bardzo ; *** ;33






` Uwielbiam ten stan kiedy mówie: "Głupek" a myślę "Boże jak ja go kocham"

piątek, 25 lutego 2011

dwadzieścia dwa .

no wiec dzis wstałam , na w-f sie poszło , razem ogolnie 8 lekcji wiec przypałł. potem bez domu , odrazu trening . wiec tezz masakra . z lidia mi sie coraz lepiej gada wiec gitt . i ogolnie dzis ise poklociłąm z Moim miskiem małym , Adamsiem i sie strasznie zdenerwowałam ale potem jakos takos mi sie smutno robiło wiec nie ogarniam tego wszystkiego . dlaczego ja sie obrazam i potem jest mi mega smutno . ;c
wiec, przepraszam cię najmocniej jak umiem tylko z całej siły mojej Adaś ; **








Miałaś kiedyś tak, że jak tylko wejdziesz na gg to nie interesują Cie inne widaomośći .
Czekasz na jego zwykłe ' cześć ' ' siema ' lub w ostatteczności tą pieprzoną emotikonke ?
Czekasz .. czekasz i chuj .
Pewnie o Tobie zapomniał, ale nie przejmuj się i tak powiesz, ze nic się nie stało ..
napisałaś, chociaż obiecywałaś że wytrzymasz bez niego . bez jego słodkiego przywitania ...
Zmienił status na ' niedostępny ' . szkoda tylko, że nie wie ile Cię to kosztowało, nie ?
ale Ty łudzisz się, że może naprawdę nie mógł odpisać . ^^ Miałaś tak kiedyś ? nie ?
To bardzo Cię proszę, nie pierdol, że mnie rozumiesz..!!

czwartek, 24 lutego 2011

dwadzieścia jeden .

no wiec, znalazłam chwilkę by napisać na blogu .
otuż wczoraj, napisałam tu dzisiejszy plan moich wydarzeń i tak było , mowie wam ani chwili odpoczynku , wgl . okazało się że lekcje mamy do 12.35 wiec , poracha . ale to nic . jestem mega zmeczona jest godzina poźna dość , a jaj jeszcze agielskiego sie musze uczyć . po prostu zajebiście ., <ok> miło i wgl. ja się zamorduje ej ! to jest porażka . nie wytrzymuje i zaczynam pisac kilometrowe odstępy i potem kropka. wiec musze znowu właczyc myslenie. ten test był chory psychicznie wiec wali mnie to. Napisałam o  sobie ;p w tym czymś bo nie znam zadnej takiejj osoby , chciałam o justinie bieberze , ale sobie pomyślałam że hm . XD haahahahahahahahahaahahahah .
+ dziekuje ; * jedna osoba mnie dzis wkurwiła w sumie to to były dwie Natalie , wiec ogolnoza to żal w dupę. Mało dzis rozmawiałam z mą Lidja z ktrora od ostatniego czasu zblizyłam się. I myślę że jest Ona najlepszym dowodem na to że istoty myslace, nie zapatrzone w siebie jeszcze istnieją . Wiec narazisko ogl.





` Prawdziwa kobieta jest jak herbata mocna i gorąca, jak posłodzisz
- słodka, jak nie posłodzisz to pij kurwa gorzką!

środa, 23 lutego 2011

dwadzieścia .

06.30 - Wstajesz
08.30 - Masz testy ( napisz jak najlepiej)
----- - Poproś wychowawczynię o wpisanie zachowania .
----- - Poinformuj panią Sylwie o tym że w sobote nie ma Cie na turnieju Kinder'ów.
12.00 - Jesteś w domu, przebierasz sie i jesz obiad .
14.30 - Wychodzisz z domu i idziesz na autobus .
15.09 - Jesteś na miejscu dzwonisz do Natalie i idziecie razem donieść papier z ocenami I semestru .
15.20 - Jedziesz z Natalie do niej i chwila odpoczynku od stresu i myślenia .
16.40 -  Wychodzisz z Natalie aby na 17.00 zdążyć na kurs .
17.00 - Zaczynasz kurs .
19.30 - Kończysz kurs .
19.45 - Jestes jeszcze troszke u Nat.
20.30 Jetseś pomyślnie w domu .
ale UWAGA !
20.40 - Uczysz sie na angielski i polski .
22.00 - Zakanczasz tok myslenia, ostatni raz wszystko powtarzasz, piszesz notkę co i jak i idziesz spać bo rano czeka Cię ciężki dzień !
Kocham Cię mocno . <33 ; **********************
+ dziekuje pewnej osobie ktora we mnie wierzy ktora po mimo ze jest jej przykro ze odchodze ze szkoly to wierzy we mnie ale jednoczesnie sie smuci , bo jest kims wyjatkowym , jest PRZYJACIÓŁKĄ która zrozumie Cię w kazdej sytułacji. Jest kims kogo nigdy , do konca życia nie zapomne . MEMORSIES Lidja  ! <33




` czas nie c**j, nie stanie.

wtorek, 22 lutego 2011

dziewiętnaście .

no wiec dzis szłam do szkoply na 10.55 a musialam wstać o 6. -.- bo jechałam na meczowego . i mamy 2 miejsce , kobietki :D juhuu , ogolnie dzis na ostatnią lekcje wpadłyśmy (muzyka) razem z lidia i natalia . :P
to był gnój jakkich mało ! ;d yoyo . zawałł . to sie nie dzieje , potem śledzone przez adama i krzysia , a potem szybciutko do Natalie zeby dokonczyc wypisywac papiery . i ogl. to my lookamy tam i pisze : od 10.00 - 15.30 no myślałam  że walne ; // jeny . ej ! okejj, wiec ten dzien zaliczam do udanych. ; )
Kocham Cie wiesz jak mocno ; **






` -Zmieniłas się?!
-Czemu tak sadzisz?
-jestes taka...taka obojetna...
-Wiesz życie skopało mi dupe kilka razy wiec sie uodporniłam..

poniedziałek, 21 lutego 2011

osiemnaście .

no wiec nie mogłam wytrzymac bez mojego Adama ; * wiec ogolnie to miło jest teraz . a Krzyś mi jedzie ;c i jest mi smutno ; c i oglolnie to .
kocham kocham kocham w chuuj Cie ; * , o !
i niech wszyscy wiedzą, ze jestes zajebisty ; ** i pierodle to wszystko !
liczysz sie ty nie obchodzi mnie zdanie innych .
krzys , jesli to czytasz to masz wjeb . <333 pf




` Pierwsze: "Nie okazuj uczuć" Drugie: "Nie myśl o nim" Trzecie: "Nie czekaj na niego" Czwarte: "Nie zaczynaj rozmowy" Piąte: "Nie wierz mu" Szóste: "Nie chodź za nim" Siódme: "Nie wysyłaj sms-ów" Ósme: "Nie dzwoń" Dziewiąte: "Nie wspominaj" Dziesiąte: "Nie kochaj"~

siedemnaście .

ehh , po południe dziś w szkole byłam i sie pokłociłam z Adamem ;C wiec musze to napisac ale jestem meeega smutna , o ! ;c  napisze wieczorem moze coś się zmieni . MOŻE .







` nie wiem czy wiesz, że ten wydający dźwięki narząd mieszczący się w klatce piersiowej nazywa się serce...i dla informacji, jako żyjąca, oddychająca i poruszająca się istota tez posiadam ten wynalazek!!tego nie musisz go rozkręcać... ~


niedziela, 20 lutego 2011

szesnaście .

podsumowując. Dziś wstałam sobie rano i zaczełąm szamac nutelle napisalam do lidzi i pisalam z adamem .wyszłam z nimi , potem na nalesniki i sokk . potem do natalie i jakos to bylo , bo obczaiłysmy ze dostane sie mozliwe do marcinka , wiec mega i masakra ;c nie chce opuszczac moich deklów. <33 ale chce sie edukować. rozkminiam nad twym chlopakiem i nie moge nadal wymyslic kto to jest , powiedz mi .
Adam Garncarz ;d





` w moim życiu jest wiele facetów jem grzesia, pije kubusia, a na dodatek śpie z jasiem ; o

piętnaście .

no to napisze dzis rano moje jutro ;p i napisze potem (czyt. wieczorem) moj dzisiejszy dzien. no wiec tak , musialam wstac rano , i jechac do szkoły, marcinka . nie bylo tak zle , musze isc na kurs z predyspozycji jezykow obcych i bede nawijac po francusku ;d no nic wracamy zachaczam o KFC a potem do plazy do lidzi i werr ; * spotkałysmy żabe i najebany byl w 3 dupyy ;d ale to nic , roma ma pozdrowienia ;d poszlysmy w haus i musialam ogarnac chociaz wszystko pod lozko wrzucilam to nie wazne ;p no i potem spotkałam sie z adamem i tak jakos nam czas zleciał do 21 ;p i poszlam ogladac telewizje ;p juhuuuu ;d potem zamowilam z tata pizze najadłam sie ; o i poszłam spac. ogolnie to bekon i cytryna ;d łapka , do wieczora ;d





Zobaczysz jeszcze będzie tak, że twój telefon będzie tęsknić za Mną.
 Zobaczysz będzie jeszcze tak, że Ty zatęsknisz za Mną.
 Wtedy do Mnie napiszesz,że się myliłeś i chcesz być ze mną.
 A ja jak ta głupia idiotka przyjmę Cię w swe ramiona.

piątek, 18 lutego 2011

czternaście .

no wiec dzis rano na w-f i ta wkreta  hahahah, dobra , potem jakoś lekcje zeszły i treningowo ;p po treningu coś szalonego ; *  jesuss , Adamm ; * . A potem na gg czułam się jakoś takoś inaczejj . okej ? wiec sie nie czepiać . halo halo <33





` fak faker faking ;d

czwartek, 17 lutego 2011

trzynaście .

no wiec dziś , dzień jak dzieeń. poszłam do szkoły. tam takie wałki leciały , zboczeńce jedne , potem zajmowanie się piłką nożną teej , ja nie mogę :P  zaraz po niej ja pacze a tu nie mam szalika , i uciekają złoczyńcy ;P podglądacze, musiałam z nimi w szatni siedzieć . ;c pedofilee ;c no i oddali mi go w koncu i beegłam to sie nie dzieje :P po prostu wparowałam jak szalona ;p wiec ogolnie zawał . no dylanki były . wrociłam i siedze na gadu , jak to zwykle :PP






` - A co jeśli Czerwony Kapturek kochał Wilka. ?
- To jest wielce prawdopodobne...
- Więc?
- ... Chory z miłości ,obsesyjnie kochając
 Czerwonego Kapturka wolał ją zjeść,
 by nikt więcej nie mógł jej pokochać.

środa, 16 lutego 2011

dwanaście .

no dzis jako tako, qkreta na w-f . nie ma to jak wyniesc prawie gola kolezanke przed szatnie na sale widokowa , gdzie patrzy cała klasa ;d ale to nie wazne . XD Zabiłam prawie adama , potem prawie zabili mnie . ale to tez nie wazne , pojechałam na tance i... kogo widzę ? ;d Joahima ! szybko biegne i pytam czy byloi dzis . a on patrzy i mowi ze nie ma ; c no masakraa . wiec dylanko bylo . wracam z tancy a tu ziarno pokoju , pyta jak sie obslugiwac z laska to mu tlumacze , nie  ? i hhahaa hihihi i poszlam do chaty i siedze na gg do godziny okł. 23;21 ;p haaah .








` nienawidzę facetów. nienawidzę ich za to, że są tak bardzo potrzebni. <33


wtorek, 15 lutego 2011

jedenaście .

juhu. dzis dzień spoko :P wiec ogolnie wstałam , jak zawsze do szkoly zapylałam z Lidja . dzis zawał w szkole. Po prostu zawał maxx. jesuuus :P dobrze w ryj . mjuzik , jakos poszło , potem mi sie zrobilo troche smutno . ogolnie to jakos tak jestem teraz taka delikatna cos sie ze mna stało . zawsze mnie to nie obchodziło. chyba staje sie kobietką ^^ ale faaajnie ;p Nie no . żal . pojechałam do natalie na sesyjeee poszlysmy sobie na pizze i ogoladac mialysmy film . ale bylo trche pozno . a ja popylac do szkoly musze ! wbilam na gadu oczywiscie ze wałek . :P







error 404 inspiration not found .

poniedziałek, 14 lutego 2011

dziesięć .

inoformatycznie .
+ wczoraj nie pisałam , bo bylooooooo nuuuudno . i to ze byla,m big zmeczona .
dostałam kwiatkiii <33
bez, probblemu , bez napinki pier**dolimy walentynki. <33



` zastanawiała się jak wiele razy wybaczamy komuś tylko dlatego że nie chcemy go stracić nawet jeśli ów ktoś nie zasługuje na nasze przebaczenie.

sobota, 12 lutego 2011

dziewięć .

 No wiec , dziś wstałam. I pomyślałam. Jestem chora psychicznie, wstałam tylko dlatego bo Natalie mnie obudziła i mój super żękofon mnie obudził swą jakże chorobliwie , denerwującą nutą . Ale, do rzeczy , ubrałam się i wbiłam od razu na lapka . Pisałam trochę z ludźmi i poszłam po szczypiorek :P zrobiłam jajecznice,  to mój chyba zwyczaj będzie że w wolne dni będę robić jajecznicę. No nic , wyszłam z Myłoszem na dwór, właśnie wtedy poczułam że coś ze mną nie tak, bo ja przecież, umówiona byłam z Danielkiem ; * I trochę wydaje mi się , nawet trochę bardzo, że daje jakąś nadzieje Miłoszowi. Przecież to jest mój psiapsiół, który ma mi zawsze pomoże jak jest mi źle , a daniel ? Daniel , to mój misiek i jak na razie mi coś tam z nim wychodzi. Nie mówię że coś będzie ale miło się piszę. Potem jeszcze Adam. hm. adama to mam w dupie szczerze. ;d ale nie chce go urazić wiec jako, tako odpisuje jak mam humor na esy od niego.
Chyba nie gram na dwa fronty ? Myślę i nic. dobra, koniec o nich, reszta dnia z Danieleem, jak już mówiłam, znów do domu i z miłoszem. Trochę mnie poddenerwował ale i tak go b. lubię ; )
mój dzień zajebiście truudny do obczajenia.
+ ma słit fryz jest zbyt emo zeby wam go pokazać :P




` Mężczyźni kochają za coś,
a kobiety, bo fajnie jest kochać ! ♥



piątek, 11 lutego 2011

osiem .

aż nie opiszę dnia, bo już go opisałam , ale opiszę wieczór. ; * wieczór był ten zajedobry, kocham ten wieczór i słodki ryjek miłosza ; * koniec.
+ kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham.kocham. 






` też masz czasami wszystkiego dość, tak że nawet powietrze
 które wdychasz, wydaje się bardziej gęste i cięższe  niż
zazwyczaj ?




siedem .

wiec o tak , o ! rano wstałam jajeczniczka wpadła . potem z sis u magdy . potem bez sis u magdy . :P dzis krotko . potem mama mnie zawołała , musiałam jej pomoc . potem z nią po buty . ;p i jakoś tak dzien zleciał . o tak . problemy maja te czlowieki . Pioter i Natalie . dwa dałniki ; * no nieogaar. zaraz z Myłoszem , wracam i jest gitez majonezz ;p








` Spierdalaj, to czasem mniej boli niż zostańmy przyjaciółmi.

czwartek, 10 lutego 2011

pięć - sześć .

no wiec tak w tym dniu, poszłam z Lidiaaa na obczajanko plaza-pestka. Akcja banan-banann-banannn . <33
podobno ananas wyszedł z puszki . ha, wiadomo za co siedział :P potem zrobiłyśmy sobie taka mini przerwe, tzn. do domciu na godzinkę. I do santosu. nie było soku kaktusa ;c to jest straszne , o ! potem wracamy i wróciłyśmy i em, zadzwoniła Natalie. nietypowa sprawa , hm ;p pozowanie do zdjęć . potem była jakos 21 i szczerze , nie chciało mi sie jechać do domu wiec nie napisałam notki i spałam u babuchy, haha . jeszcze telefon na wyczerpaniu sie rozładował. rano ładnie wstałam po chlebek zapylałam. I do domku , na 12 bo się umówiłam z magdaaa G, o ! I wbijam patrzę , kto to marchewa ;d dobra to my jedziemy wszystkie w tramwajuu i tagi zagas marchewa opowiada coś i kurwa on myslałam że sie wkurwie coś , a jakies stare pruchło sie odzywa ze jest bardzo niekulturalna , a potem jak wysiadamy to marchewa : dowidzenia ;d my taka pompa tam , juz. wgl . wyjechałąm w krotkiej sukience i rajstopkach i sie na mnie gapili chłopcy ^^ ahym , no ogolnie to poszłysmy na kawe , ja machiato z czekoladą , a ,magda z jakas bagietka wyjechała .;d haha ;d ale dobra byłaa ;p wracamy do domu i spotykamy sie z Igorkiem ;p to było dziwne . XD i ten kampa czy kto to tam był. nie był miechowy ale jakos uszło z nimi ;p jest 22:22 masakra. no nic pisze dalej. XD pojechałysmy do domu mialysmy spotkac sie z jajkiem ale jakos nie było czasssuu . no nic . po na wspolnej i wieelkim obiedzie ktorym sie nazarłam poszłam od domu. w domu stypa . ale i tak kooocham was <33




` Spoglądając co chwilę w prawy, dolny róg ekranu widzę Twoje imię. Nie, to nie nowa wiadomość. Tylko znowu zmieniasz status, po co .? Ja widzę, że jesteś. A Ty ,? Widzisz mnie .? Kiedyś mówiłeś, że czytasz moje opisy. Lubisz wiedzieć co robię, jakiej muzyki słucham w danym momencie. A no tak, to było kiedyś ... Kiedyś też czekałeś na gadu tylko na mnie, zasypując mnie mnóstwem średników z gwiazdką. I wiesz...Jeszcze czasami mam ochotę napisać, tak po koleżeńsku : 'Hey, co tam .?' Tylko boję się przeczytać, że czekasz na inną ...

wtorek, 8 lutego 2011

trzy - cztery .

no więc wczoraj pojechałam do browaru z Madelajn po sukienkę i stwierdzam że emo sweet :P potem szybko do babci jakos sie uwinełam na ognik i byłam w realu .XD King Cross wgl. jakiś przebój. haha. około 18.27 wybiegłam z domu od babci i szybciutko do Natalie, zaszłam tam jakoś 18.34 . Poszłyśmy sobie po pizze i szampana, i potem wpierprzyłyśmy to szybciutko <mniam> Wałki z Natalie do 2 w nocy kurcze, dzwonimy do piotera, a pioter na piwie. my taki smiech , ja potem z nim gadałam, ciekawe konwersajce typu : " nie podskakuj bo cie zgwałcę ". Nie ma to jak pioter i jego "halo tak słucham ! chcesz mi coś powiedziec ? mów ! ktoś mnie śledzi ? " albo " hehe " . Potem spanko na jednoosobowym łóżku w 2 osoby, z psem i komórką tzn. Pietrem xD no , poza tym ze łóżko w dużym pokoju bylo rozłozone a my cisnełysmy na to małe to misja była. Dzis rano wstalysmy, umyłyśmy się i z pieskiem na spacera. Przyszłyśmy i wjechała jajeczniczka i kawunia . mniam ; * ogarnełyśmy pokój bo go gorzej niż zdemolowałyśmy. haha nie ma to jak sporzatanko. Potem po jakies kosmetyki coś. Kupiłam nowy fluid. + zajebista pomadka ; * od Natalie ; * wracamy ze sklepu a tu Niemki sobie idą grubką a ja jak zwykle zażuciłam ich bin Nicole ;p te na mnie taki look zę ja prdl. i spadochronujemy dalej . wrocilysmy do domu i znowu na spacerek z pieskiem , Daisy szybko biega jak ją puściłyśmy to była wolna jak motyl. haha. biegała, skakała, wszystko, powaga, to sie po prostu nie działo. :DD Wrociłysmy była jakaś 15.30 , super obiadek sobie wszamałyśmy i siedzimy na kompIe , piszemy do piotra czemu nie odbierał rano, a on ze spał. a my takie ahahaa .xd potem cos gadał i miałysmy go w dupie wiec ogolnie zajemegadobrzee ;p trochę długaa ta notka łouu, troche bardzo. ale to nic , nie ma to jak nicole. okolo 17 poszłysmy do sklepu po chipsy wszamałysmy je i tak jakos czas zleciał . ja pojechałam do domku i tak jakoś teraz pisze tą notkę i wybieram zaraz fotę ktora wstawię na powitanie mnie na fbl . kończę.
Ł A P K A




` ja wiem, że nigdy nikt mi ciebie nie odbierze,
całkowicie w to wierzę,
wypełniam tobą moje wnętrze,
oj nigdy w życiu nic mi ciebie nie odbierze,
z całych sił w to wierzę oddaję tobie siebie.."
~ Grubson

niedziela, 6 lutego 2011

dwa .

dziś było dobrzeee. ;d wstałam ogarnełam twarz pierwsze co zrobiłam to zjadłam jogurt i szybko na nt (notebooka), poszłam sobie do sklepu po bileciki i jazda do Natalie. Rzecz jasna, było zajemegadobrze z nią ;P śmiałyśmy się i wgl. spoko. Nie ogarniam co się potem działo ale było zamieszanie ;d haah. Wróciłam do domku  i na nt ogarniam fejsa, blodża i fbl na któręgo zamierzam już wkrótce powrócić ! o taak ! jees ;p ( www.confluencex3.fbl.pl/ ) wracając do dnia zawał był.
+ co ja teraz zrobię ? ;c



- Czemu taka jesteś.?
 - Jaka.?
 - Taka cholernie wrażliwa.. albo cholernie obojętna..
 - Bo jestem cholernie inna, niż te dziewczyny, które znasz



sobota, 5 lutego 2011

jeden .

Piszę tu pierwszy raz , koleżanki namówiły mnie do przybycia tu. Opowiadać nie ma co. Przyjechałam z obozu siatkarskiego tak strasznie zmęczona że chyba niedługo ze zmęczenia padnę na klawiaturę. Po przyjeździe dzień z mamuśką i sis w domku, jakoś zleciało. Wieczorkiem jeszcze z Lidią i Wercią. ; *
Kocham ten stan.

` Nie łódź się , słuchawki zawsze będą splątane, herbata za gorąca, a facet nie ten. <33