niedziela, 27 lutego 2011

dwadzieścia cztery .

no wiec popołudnie miło spędzone z Wujkiem i chwilkę z Ciocią , bluzka wpadła i ogólnie git, poza jednym ;c to jest straszne .czemu ja czuje ze moj Adas mnie juz nie kocha ? ;c i pisze ' Kocham Cie ' od niechcenia ? ;c rozkiminam to w 3 . Oogolnie moj biedny , malutki Adaś ma naderwane mięśnie brzuszka i odbite ramię . I sie bardzo o niego martwie . I wgl . wgl. Ciesze sie ze pewna osoba dała mi do zrozumienia ze jest szmatławką , zwykłą nieliczacą się z uczuciami innych osobą . Fajnie wiedzieć. Ogólnie to jakaś porażka, phi . nie mam co robic i wszyscy mnie olewają . Jest masakra . <pozdro>
Boli mnie najbardziejj to że mam złe przeczucia i tak chyba generalnie bedzie ;c
Zawsze jak chłopak mnie adoruje i ja sie w nim zakochuje , to juz sie dla niego nie liczę .







` Komórka. Nasza klasa. Gadu gadu. Wyłącz je wszystkie i zobacz kto pierwszy zapuka do Twych drzwi. A może... nie zapuka nikt. Sprawdzimy? ~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz