no wiec reszta dnia uszła spokojnie , poza tym ze byłam z miskiem jakies 5 min. to reszta dnia jako tako. ;p pogadałysmy sobie z Wercia troszkę , poogladałyśmy miśka i jakosz zeszło do 19 ;d ZACHĘCAM MARKA , MOJEGO KOLEGĘ DO KUPNA NOWEJ ODZIEŻY ! ;d;d haha i ogolnie to mam problemy z żołądkiem wiec jest bleee . ; / konczę tą notkę i jakoś takoś mi sie kręci w głowie , mam nadzieje ze nie zemdlejee . oby .
Kocham Cie najmocniej na swiecie kochanie moje , misiu mój . ; 3 ja bym bez Ciebie nie przyzyła chyba <33
` klnę, bo chcę. płaczę, bo nie wytrzymuję. udaję, że jest ok bo tak lepiej. kłamię, bo tak łatwiej. nie jem prawie nic, bo nie mam ochoty. pozwalam się krzywdzić, bo nie potrafię inaczej. patrzę szyderczym wzrokiem prosto w oczy, bo uwielbiam być bezczelna. całe moje życie to pieprzony teatrzyk, a fałszywce tylko czekają na to, aż spadnę ze sceny.~

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz