no wiec dzis ostatnia lekcja kursu . We wtorek testy . Potem z Wercią ;p i potem do restauracji z rodzinka był polew z siory ona do staruszka : zobacz tato , nicole, coś kąbinuje i pytanie od mnie co kąbinujesz , co ? i znowu z werka , nie ma to jak ukłądac puzle i smiac sie z niczego . Dobila lidzia i piłam sok TARCZYN . ; O no , to sokiem nie mozna nazwac . :P i chipsy piotem i : lidzia , czuc ode mnie , czuć ? ;d hah spiewanie : rupert ruper , rupert miś.XD potem wrociłam do domu i był wkurw ale potem przeszło , bo sie rozczuliłam nad minką która zrobił mój misiek ; * nie moge się bez niego obejsc . ; 33 no i w wanie przesiedziałam dobrą godzinkę i napisze ze u jedrka , moj misiek to mega zbokolek ; * ale to nic , następne chlanie kiedyś tam , bo urodziny miśka opijamy ; **** 18.03. <33
no i tyle .
`Myślisz, że taki z Ciebie cwaniak? Że jak idziesz i spojrzysz na mnie tymi swoimi zielonymi oczami, puścisz ten swój uśmiech, który tak lubię, to na mnie działasz? Kurna, masz rację!

Cichutko :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz