czwartek, 24 marca 2011

czterdzieści siedem .

no więc , dawno nie pisałam i nie bede opisywac dni , czy coś . bo mi sie po prostu , nie chcę . XD a, wgl. po co to komu , mi sie zyje ładnie pieknie. znaczy się ,były momenty co sie załąmałam psychicznie normlanie , ale one mineły i juz ich nie ma. Stwierdzam iz pewien pan ktory się do mnie nie odzywa ma nasrane w bani , nie moja wina ze gada o ptakach mrówkach motylach i o tym ze dostały jakiegos szoku termicznego czy coś. z RESZTĄ NIE WAZNE . Rekolekcje mamy . wiec ej , ide na pozniejszą godzine sobie , siedze w piżamce i słucham muzyki i tak jakos nie chce mi sie isc . Moj fon jest znowu zepsuty , znowu go trzeba do naprawy wysłać i znowu trzeba czekać na niego , niech mi dadzą , nowy lepszy i w pizduuu ! a nie mi tutaj podskakuja i naprawiają . ogolnie rzecz biorąc to nie ma to jak w pol godziny biec do plazy na korku o wymiarze 4 cm :P pozdroo dla mnie ; ) zaraz wejde na gadulca i milion osob mnie nawiedzi , o ! :DD





` Z tego nie bedzie miłości, może być tylko afera.~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz